Uncategorized
KLATKA KENNELOWA – Wszystko co musisz o niej wiedzieć
Klatka kennelowa – wszystko co musisz o niej wiedzieć! Klatka kennelowa budzi wśród opiekunów psów sporo emocji. Dla jednych jest bardzo ważnym elementem codzienności z psem, dla innych kojarzy się przede wszystkim z zamykaniem psa i ograniczaniem jego swobody. Tymczasem sama klatka nie jest ani dobra, ani zła. Jest po prostu narzędziem. To, jak będzie działać, zależy przede wszystkim od tego, w jaki sposób zostanie psu przedstawiona i jak będziemy z niej korzystać. Dobrze przeprowadzona klatka kennelowa, może sprawić, że pies będzie traktował klatkę jako miejsce odpoczynku, wyciszenia i bezpieczeństwa. Klatka kennelowa to nie więzienie Jednym z najważniejszych założeń treningu klatkowego jest zmiana sposobu myślenia o samej klatce. Nie chodzi o to, żeby zamykać tam psa za karę. Chodzi o to, żeby nauczyć go komfortowego przebywania w określonej przestrzeni i stopniowo budować umiejętność odpoczywania również wtedy, gdy klatka jest zamknięta. To ogromna różnica. Pies powinien wiedzieć, co oznacza klatka, jakie zachowanie jest w niej oczekiwane i że przebywanie w niej może być czymś zupełnie normalnym. Dlatego trening klatkowy nie powinien zaczynać się od zamknięcia drzwi. Najpierw budujemy skojarzenie z miejscem, uczymy psa korzystania z niego i dopiero później stopniowo zwiększamy wymagania. Po co właściwie uczyć psa klatki? Klatka może być przydatna w naprawdę wielu sytuacjach. Szczególnie dobrze sprawdza się u psów, które mają trudność z odpoczywaniem, szybko się pobudzają albo nie wiedzą, jak zachować się w sytuacjach, które wymagają od nich spokoju. Może pomóc między innymi wtedy, gdy pies: nie potrafi samodzielnie odpoczywać, bardzo pobudza się podczas wizyty gości, ma trudności z odpoczynkiem po intensywnych aktywnościach, źle znosi podróżowanie, stresuje się w nowych miejscach, przeszkadza podczas sprzątania czy wykonywania innych obowiązków, ma skłonności do chodzenia za swoimi opiekunami krok w krok, potrzebuje bezpiecznego i przewidywanego miejsca podczas odpoczynku. Klatka może być szczególnie przydatna w podróży. Jeśli pies zna ją wcześniej i potrafi w niej odpoczywać, zabranie własnej przestrzeni do nowego miejsca może ułatwić mu odnalezienie się w nieznanym otoczeniu. Nie oznacza to jednak, że sama klatka rozwiązuje wszystkie problemy. Jest narzędziem, które możemy wykorzystać jako część większego planu pracy z psem. Klatka kennelowa jako miejsce odpoczynku Jedną z najważniejszych umiejętności, jakie możemy budować podczas treningu klatkowego, jest umiejętność odpoczywania. Nie każdy pies potrafi po prostu położyć się i odpocząć. Niektóre psy bardzo szybko reagują na każdy dźwięk, ruch człowieka czy pojawienie się nowego bodźca. Klatka może pomóc stworzyć przewidywalne warunki do odpoczynku. Nie oznacza to jednak, że wystarczy włożyć psa do klatki i ją zamknąć. Pies musi najpierw nauczyć się, że jest to miejsce, w którym może spokojnie przebywać. Dopiero wtedy możemy wykorzystywać klatkę jako element wspierający wyciszenie i regulację emocji. Jak wygląda prawidłowy trening klatkowy? Trening powinien być podzielony na etapy. Nie zaczynamy od najtrudniejszego kryterium, czyli zamknięcia psa w klatce na dłuższy czas. Najpierw pies musi zrozumieć podstawowe zasady treningu. 1. Budujemy pozytywne skojarzenie z klatką Pierwszym krokiem jest sprawienie, żeby klatka stała się dla psa wartościowym i przewidywalnym miejscem. Zamiast zmuszać psa do wejścia, uczymy go, że przebywanie w klatce wiąże się z czymś przyjemnym i opłacalnym. Możemy zostawiać w niej „niespodzianki” w postaci gryzaków i smakołyków, a także podawać w klatce posiłki. Dzięki temu pies zaczyna sam chętnie zaglądać do środka i stopniowo buduje pozytywne skojarzenia z tym miejscem. Na tym etapie nie spieszymy się z zamykaniem drzwi. Najpierw zależy nam na tym, żeby pies swobodnie i dobrowolnie wchodził do klatki oraz czuł się w niej komfortowo. 2. Uczymy psa wejścia do klatki na sygnał Kiedy pies rozumie już, że klatka jest miejscem, do którego warto wejść, możemy rozpocząć właściwy trening i wprowadzić sygnał na wejście do klatki. Metod nauki tej umiejętności jest wiele, jednak jak zawsze w swojej pracy wracam do kształtowania. Zależy mi na tym, żeby pies sam oferował wejście do klatki i robił to świadomie, a nie jedynie podążał za dłonią ze smakołykiem. Dzięki temu pies nie tylko wykonuje ruch za jedzeniem, ale rzeczywiście rozumie, jakie zachowanie jest od niego oczekiwane. Dopiero kiedy wejście do klatki jest dla psa dobrze wyuczone, możemy połączyć je z konkretnym hasłem. Chodzi o to, żeby z czasem pies potrafił udać się do klatki na konkretny sygnał. To bardzo praktyczna umiejętność, która pozwala wykorzystać klatkę nie tylko jako miejsce odpoczynku, ale również jako element codziennej komunikacji z psem. 3. Wprowadzamy rozproszenia Pies może świetnie radzić sobie z klatką w spokojnym domu, a jednocześnie mieć problem z przebywaniem w niej podczas wizyty gości, podróży czy w nowym miejscu. Dlatego trening nie powinien kończyć się na opanowaniu jednego, idealnie spokojnego środowiska. Stopniowo wprowadzamy rozproszenia i generalizujemy zachowanie. Pies powinien nauczyć się, że zasady dotyczące klatki obowiązują również wtedy, gdy zmieniają się warunki. 4. Stopniowo uczymy zamykania w klatce Wiele osób na tym etapie powie: „Ale po co mam uczyć psa zamykania w klatce? Przecież nie będę go tam zamykać.” W praktyce warto jednak nauczyć psa również tej umiejętności. Nigdy nie wiemy, kiedy może się przydać. Podczas podróży, pobytu w hotelu czy w sytuacji awaryjnej, kiedy pies będzie musiał zostać na noc u lekarza weterynarii, umiejętność spokojnego przebywania w zamkniętej klatce może okazać się bezcenna. Dlatego warto stopniowo przyzwyczajać psa do zamykania drzwiczek, a następnie do coraz dłuższego, spokojnego odpoczynku w zamkniętej klatce. Ważne: zamknięta klatka ma oznaczać dla psa odpoczynek, a nie kolejny etap treningu. Dlatego kiedy uczymy psa tej umiejętności, nie powinniśmy cały czas podawać mu smaczków. Mogłoby to sprawić, że pies pozostanie w trybie treningowym: będzie obserwował opiekuna, wyczekiwał kolejnej nagrody i zamiast odpoczywać, cały czas pozostawał w gotowości. Na tym etapie zależy nam na czymś innym: pies ma nauczyć się, że zamknięcie drzwiczek oznacza spokojne wyciszenie i odpoczynek. Klatka nie działa automatycznie Warto pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy: kupienie klatki nie oznacza, że pies będzie umiał z niej korzystać. To trochę tak, jak kupienie smyczy nie oznacza, że pies od razu będzie potrafił chodzić na luźnej smyczy. Klatka jest tylko narzędziem. Umiejętność korzystania z niej trzeba wypracować. Dlatego jeśli pies po zamknięciu zaczyna intensywnie próbować się wydostać, szczekać, skomleć albo wyraźnie się stresować, nie warto po prostu zwiększać czasu zamknięcia i czekać, aż „się przyzwyczai”. Takie zachowanie jest informacją, że aktualne wymaganie może być dla psa zbyt trudne. Czy pies powinien zawsze spać w klatce kennelowej? Nie. Celem treningu nie jest koniecznie sprawienie, żeby pies spędzał w klatce dużą część dnia. Celem jest przede wszystkim wypracowanie umiejętności spokojnego przebywania w niej, tak aby można było z niej skorzystać wtedy, kiedy rzeczywiście jest potrzebna. Dobrze wytrenowana klatka może być narzędziem, które wykorzystujemy okazjonalnie. Podróżujesz z psem? Klatka może się przydać. Przyjeżdżają goście? Klatka może być jednym z elementów, które pomoga wam opanowac emocje. Jedziesz z psem w nowe miejsce? Własna, znana przestrzeń może ułatwić mu odpoczynek. Musisz bezpiecznie wykonać określoną czynność w domu może jakiś remont? Pies może mieć przygotowane miejsce, w którym potrafi spokojnie przebywać. Klatka kennlowa a potrzeby psa Klatka nie powinna być sposobem na „wyłączenie” psa wtedy, kiedy jego zachowanie jest dla nas niewygodne. Jeżeli pies ma problem z emocjami, lękiem, frustracją, agresją czy pozostawaniem samemu, samo zamknięcie go w klatce nie rozwiązuje przyczyny problemu. Może natomiast stać się jednym z elementów szerszej pracy. To szczególnie ważne, ponieważ spokojne przebywanie w klatce jest wyuczoną umiejętnością, a nie cechą każdego psa. Niektóre psy potrzebują bardzo dużo czasu, żeby poczuć się w niej komfortowo. Inne uczą się tego stosunkowo szybko. Nie ma jednej właściwej prędkości treningu. Najczęstszy błąd przy wprowadzaniu klatki: za szybko W treningu klatkowym bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „Skoro wszedł do klatki, to mogę już zamknąć drzwi”. Niekoniecznie. Samo wejście do klatki nie oznacza jeszcze, że pies jest gotowy na zamknięcie, dłuższy pobyt czy obecność dużej liczby rozproszeń. Każde z tych zachowań może być osobnym kryterium treningowym. Dlatego warto myśleć o treningu



